Zespół Szkół Licealnych i Zawodowych

im. Unii Europejskiej, ul. Witosa 49, 69-200 Sulęcin
Nowoczesna baza dydaktyczna ...

Zespół Szkół Licealnych i Zawodowych

im. Unii Europejskiej, ul. Witosa 49, 69-200 Sulęcin
na miarę XXI wieku ...

Zespół Szkół Licealnych i Zawodowych

im. Unii Europejskiej, ul. Witosa 49, 69-200 Sulęcin
Warsztaty mechaniczne ...

Zespół Szkół Licealnych i Zawodowych

im. Unii Europejskiej, ul. Witosa 49, 69-200 Sulęcin
hotelarskie ...

Zespół Szkół Licealnych i Zawodowych

im. Unii Europejskiej, ul. Witosa 49, 69-200 Sulęcin
gastronomiczne...

Zespół Szkół Licealnych i Zawodowych

im. Unii Europejskiej, ul. Witosa 49, 69-200 Sulęcin
Zapraszamy do nas

Menu Główne

Gościmy teraz

Odwiedza nas 107 gości oraz 0 użytkowników.

143480
DzisiajDzisiaj287
WczorajWczoraj345
W tym tygodniuW tym tygodniu2730
W tym miesiącuW tym miesiącu7286
OgółemOgółem143480

Studiuj w Szczecińskiej Szkole Wyższej Collegium Balticum- Wydział Zamiejscowy w ZSLiZ w Sulęcinie

Praca socjalna

Wczesne nauczanie j. obcego
w wych. przedszkolnym
i w edukacji wczesnoszkolnej
Szczegóły w sekretariacie szkoły
lub pod numerem telefonu 95 755 24 75

 

Jeśli chcesz przeżyć drugą wiosnę w tym samym roku – jedź na Białoruś! Tam dopiero kwitną kasztany, tulipany….Nam się udało to zobaczyć, a przy tym przeżyć przygodę życia. A wszystko zaczęło się tak. Dwa lata temu, dzięki kontaktom przewodniczącego Rady Powiatu – B. Krychowi i wsparciu Starosty S. Kubiaka – naszemu Dyrektorowi W. Lewickiemu udało się podpisać umowę o współpracy ze szkołą w Baranowiczach.
W zeszłym roku grupa młodzieży z Białorusi wraz z nauczycielami gościła u nas, a w tym roku pojechaliśmy z rewizytą do nich. Przywitano nas chlebem i solą. Każdy następny dzień pobytu był zaplanowany od rana do wieczora. Oprócz tego, że spróbowaliśmy smaku tradycyjnych, białoruskich potraw, to zwiedziliśmy mnóstwo zapadających w pamięć zabytków.  Przygoda zaczęła się już na granicy, na której spędziliśmy kilka godzin. To była dla nas atrakcja, bo pierwszy raz w życiu przechodziliśmy kontrolę celną. Noc minęła szybko i wyjechaliśmy do Mińska – pięknej stolicy Białorusi. Rzuciła nas na kolana architektura miasta – złocące się w oddali kopuły cerkwi, nowoczesne budynki, piękne, szerokie ulice.

Największy podziw wzbudziła w nas Biblioteka Narodowa, która jest jedną z najnowocześniejszych bibliotek w Europie. Pokazano nam miejsce zamachu bombowego w metrze, gdzie zginęło wielu ludzi, budynek, w którym rezyduje prezydent Łukaszenka, zobaczyliśmy mnóstwo pomników bohaterów narodowych i nie tylko. Dzień zakończył się wieczorkiem zapoznawczym. Przygotowano dla mas występy młodzieży białoruskiej, która śpiewała piosenki po polsku, czym nas niezmiernie miło zaskoczyli. Kolejny dzień był jeszcze bardziej atrakcyjny. Najpierw powitalny koncert w zaprzyjaźnionym Kolegium Przemysłu Lekkiego w Baranowiczach. Jak zwykle wywołał u nas mnóstwo wzruszeń, łez i niezapomnianych przeżyć. Młodzież białoruska jest niezmiernie utalentowaną młodzieżą. Te młode osoby potrafią zaśpiewać każdy rodzaj muzyki, zatańczyć różne style, zaprojektować i uszyć modną odzież.  Szkoła znajduje się w centrum miasta. Uczy się w niej 1400 uczniów pod wodzą 100 nauczycieli i wspaniałego Dyrektora – Aleksandra Lisa. Niespodziankom, jakie nam przygotowali – nie było końca. Tego samego dnia byliśmy uczestnikami Międzynarodowej Wystawy „Wiosna 2011”, poprzedzonej defiladą zespołów tanecznych i muzycznych. Odbywała się w Lodowym Pałacu. Pałac ten to osobliwość miasta. Znajdują się w nim nowocześnie wyposażone sale konferencyjne i arena hokejowa. Wystrój zapiera dech w piersiach, bo żyrandole wykonano z prawdziwych kryształów i diamentów na wzór sopli lodowych. Dzień się kończył, ale nie dla nas. Dostaliśmy zaproszenie na stadion w Baranowiczach. Tam odbywały się obchody 140 lecia istnienia Baranowicz. To, co tam zobaczyliśmy, przeszło nasze wszelkie oczekiwania. Na ogromniej scenie występy najbardziej znanych, współczesnych piosenkarzy i zespołów z Białorusi. Oprócz tego parada orkiestr dętych z różnych stron świata, w tym z Polski. W pamięć wryła nam się inscenizacja powstawania miasta. Tysiące ludzi zaangażowanych w tę inscenizację – swoimi artystyczno – tanecznymi talentami sprawili, że przenieśliśmy się w inne czasy. Mogliśmy zobaczyć oczami wyobraźni, jak rodziło się miasto, jak powstawały fabryki, kolej itd. Nie ma tak naprawdę słów, żeby to opisać. Nie ma osoby wśród nas, która by się nie wzruszyła. Na koniec był pokaz fajerwerków, które długi czas rozbłyskiwały na niebie, a my w tym czasie dawaliśmy upust naszej energii na karuzelach. W przedostatni dzień pobytu łezka poleciała nam na Zaosiu i w Nowogródku, gdzie urodził się, żył i tworzył A. Mickiewicz. Byliśmy też nad sławnym jeziorem Świteź. Legenda głosi, że jeśli grzesznicy umyją twarz wodą z jeziora, to żyjące w nim rusałki  sprawią, że do końca życia będziemy czyści, piękni i młodzi. Po słowach przewodnika wielu z nas ochoczo wskoczyło do wody. Ten cudowny dzień zakończył się pożegnalnym koncertem na stadionie. Potem już tylko pakowanie i czas wracać do domu. Wzruszających pożegnań nie było końca.
Serdeczność, gościnność i przyjacielskość tych ludzi sprawiły, że czuliśmy się jak u siebie. Wiemy, że ta wycieczka nie byłaby możliwa, gdyby nie Starosta S. Kubiak, który umożliwił nam pobyt, za co serdecznie dziękujemy. Wiemy też, że przyjaźń nie zna granic i że wkrótce znowu będziemy mogli się sobą cieszyć, tym razem u nas w Polsce. Wiemy też, że to, co nas spotkało będzie trwać do końca świata i jeden dzień dłużej. Warto było pokonać tyle kilometrów, bo dla takich chwil warto żyć!
Uczennice i uczniowie ZSLiZ w Sulęcinie, którzy przeżyli przygodę życia.

 

 

UWAGA
Zmiana rachunku bankowego

 

 Promocja szkoły
(zobacz film)

 

 

 

 

 

jesteśmy wyróżnieni
przez uczniów i rodziców

 

Dobrze ZaPROJEKTowana
Szkoła 2016